• Wpisów: 347
  • Średnio co: 4 dni
  • Ostatni wpis: 1 rok temu, 21:52
  • Licznik odwiedzin: 94 235 / 1512 dni
 
wikipunk
 
Wiky the Metal-Punk!: Pierwszy dzień praktyk minął całkiem ciekawie :D.
Wbiłam do redakcji, porozmawiałam z panią redaktor naczelną i z jej zastępczynią i pierwsze zadanie jakie dostałam to iść, do którejś ze szkół, porobić zdjęcia maturzystom i przeprowadzić z nimi krótkie rozmowy na temat matur :P. Więc pojechałam do swojej szkoły i robiłam co do mnie należy. Powiem wam, że zrobienie komuś zdjęcia to jakaś katorga. Nikt nie chce się fotografować, a ja zadanie muszę zrobić... Kiedy już miałam wszystkie materiały, pojechałam do domu, wykonałam obróbkę zdjęć, napisałam artykuł i wysłałam do gazety. Na łamach, ani jedno, ani drugie jednak się nie pojawiło. Dzisiaj się pewnie dowiem co było nie tak ;).
Właściwie takie praktyki są bardzo ciekawe ;). Idę do redakcji w godzinach 9:30-10:30 i większość czasu spędzam w terenie fotografując zdarzenia :P.

Nie możesz dodać komentarza.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą komentować ten wpis.

  Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego
  •  
     
    @Kowalski, opcje!: Niee ;). Jestem w technikum fotograficznym, pierwsza kwalifikacja jaką będę zdawać to fotograf, a druga fototechnik (po ukończeniu technikum fotograficznego i zdaniu obu kwalifikacji będę miała zawód fototechnika) ;). Praktyki musimy odbyć w jakiejś placówce, która ma związek z fotografią, obojętnie w jakiej postaci, moja koleżanka z klasy np. poszła do policji kryminalnej na praktyki (zdjęcia z miejsca zdarzenia itp.). Ja wybrałam redakcję naszej lokalnej gazety, ponieważ dużo osób ją polecało i jak najbardziej jestem zadowolona :).
     
  •  
     
    E, to fajnie ci. Na jaki zawód się kształcisz? Dziennikarza?
     
  •  
     
    @Martynkaaa *.*:  Też jestem bardzo zadowolona :D. W końcu takie powinny być praktyki ;).
     
  •  
     
    @frytki z majonezem.: Właśnie takich praktyk, na których nic się nie robi chciałam uniknąć, i się udało! :D.
     
  •  
     
    O, rany, praktyki idealne! Zazdroszczę, ja siedzę 5 godzin, z czego pracuję może jedną, pozostałe 4 spędzam na gapieniu się w sufit lub jedzeniu lizaków :p