• Wpisów: 319
  • Średnio co: 2 dni
  • Ostatni wpis: 19 dni temu, 21:29
  • Licznik odwiedzin: 72 812 / 687 dni
 
wikipunk
 
Wiky the Metal-Punk!: Hejo :).
Wczoraj (26.09.2017r.) dostałam od mamy z pracy telefon, że zapomniała jednego kartonu z produktami z domu, a jest jej bardzo potrzebny i czy mogłabym go przywieźć. Oczywiście niewiele myśląc, wsiadłam w samochód i pojechałam. Jak zwykle towarzyszyła mi Luna :).
1.jpg

2.jpg

3.jpg

A teraz coś z innej beczki. Co poniektórzy już wiedzą, że twarz Luny potrzebuje małej pomocy. Matowa powłoczka, która najprawdopodobniej jest zrobiona z jakiegoś rodzaju gumy, ściera się w jednym miejscu, co widać na załączonym obrazku:
4.jpg

Plastik pod powłoczką jest błyszczący i w tym samym kolorze co reszta ciała Luny, a przytarcie znajduje się w takim miejscu, że tego nie widać. Problem z tym, że powłoczka ściera się coraz bardziej i nie wiem jak temu zapobiec... Balbinka z bloga balbinkoweemporium.blogspot.com/ poradziła mi żebym zabezpieczyła oczka lalki i spryskała twarz MSC, jednak poczytałam trochę o tym i wydaje mi się to obecnie niedostępne dla mnie rozwiązanie... Ciągle myślę nad jakimś bardziej domowym sposobem... Gdyby Luna nie miała makijażu, to po prostu starłabym tę powłoczkę sama do końca i lalka miałaby po prostu błyszczącą twarz. Później myślałabym nad zmatowieniem jej drobniutkim wodnym papierem ściernym i sama spróbowałabym swoich sił w repaincie, jednak bałabym się, że coś nie wyjdzie i zniszczę lalkę. Wysyłać też jej nigdzie nie chcę, bo jestem do niej bardzo przywiązana i każde rozstanie byłoby dla mnie bolesne :P.
Drugim problemem jest to, że do twarzy Luny ciągle przyklejają się paprochy... Non-stop muszę myć jej buźkę. Najczęściej robię to samą wodą. Moczę chusteczkę, tak, żeby była wilgotna i bardzo delikatnie przecieram, później zostawiam do wyschnięcia lub delikatnie wycieram suchą chusteczką... Z reguły to pomaga, ale jednak po chwili twarz Luny znów jest cała w farfoclach... Może wiecie jak temu zapobiec? Poniżej wstawiam zdjęcie jak to wygląda...
5.jpg

Pozdrawiam :).

Nie możesz dodać komentarza.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą komentować ten wpis.

  Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego
  •  
     
    @Kate - Writes: Dzięki :). Dowiedziałam się, że dobrym, i chyba jak na razie najlepszym rozwiązaniem jest MSC, czyli matowy lakier do plastiku, jednak jego wadami są toksyczność i wysoka cena... A akurat ten jest jednym z lepszych ;). Na razie wybrałam opcję zostawienia tego tak jak jest. Myślę, że pozwolę tej matowej powłoczce odejść całkiem, a jak się to stanie (jeżeli w ogóle będzie chciała odejść) to wtedy pomyślę co dalej ;). Już przestałam się tym tak strasznie martwić, ponieważ wiem, że nie jestem w sytuacji bez wyjścia :).
     
  •  
     
    @*Mordka*:  Dziękuję i dziękuję ;).
    Na razie jedynym rozwiązaniem jest chyba matowy lakier do plastiku, najlepiej MSC, ale jest drogi i dość toksyczny... Myślę, że na razie zostawię to tak jak jest i pozwolę tej powłoczce samej zejść, później pomyślę co dalej :).
     
  •  
     
    Przykro mi, ale z lalkami nie mam doświadczenia. Ale życzę powodzenia w szukaniu "lekarstwa" i mam nadzieję, że Luna niedługo wróci do zdrowia :P
     
  •  
     
    Śliczne zdjęcia :D.
    Ja niestety niezbyt się na tym znam, więc nie wiem jak ci w tym pomóc :/. Ale życze ci powodzenia w szukaniu rozwiązania ;)
     
  •  
     
    @♛Queen Chibi♛: Przestań, myślę, że wcale źle na zdjęciach nie wychodzisz :).
     
  •  
     
    @♛Queen Chibi♛: Dziękuję, cieszę się, że Ci się podobają ;).