• Wpisów:347
  • Średnio co: 3 dni
  • Ostatni wpis:45 dni temu
  • Licznik odwiedzin:91 244 / 1085 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Hejo! .
Wczoraj (05.05.2017r.) postanowiłam znów uszyć trochę ubranek dla Luniskowej . Uszyłam jedną sukienkę i jedną parę długich spodni. Tak naprawdę miały być inne spodnie i dodatkowo jeszcze dwie sukienki (jedną dokończyłam dzisiaj - 06.05.2017r. Razem miały być 3 sukienki i jedna para długich spodni), ale wszystko mi się pokićkało xD. Do spodni i sukienki wybrałam za gruby materiał i maszyna przestała wyrabiać, więc sukienkę skończyłam dzisiaj ręcznie, a spodnie zostawiłam w spokoju i uszyłam na maszynie inne z innego materiału (wyszły za długie, więc skróciłam trochę nogawki + trochę innych komplikacji, które mnie zmęczyły psychicznie xD). Druga sukienka wyszła za mała . Po wczorajszym dniu daję sobie spokój z szyciem długich spodni na baaardzo długi czas. Mam dość xD. Luna ma ich dwie pary i myślę, że to jej na razie w zupełności wystarczy. Przydałaby mi się tylko jeszcze jakaś fajna bluza, albo kurteczka na zimniejsze dni. Blythka ma, co prawda, jedną całkiem fajną bluzę rozpiętą z przodu i chyba ona na razie posłuży mi za kurtkę. Postanowiłam, że Lunisko będzie chodziło głównie w sukienkach (sama nie lubię chodzić w sukienkach, mam tylko jedną, którą zakładam na jakieś uroczystości, czy coś w ten deseń), ale po prostu tego typu ubranka szybko i łatwo się szyje . No ok, lubię wyzwania, ale do takich to muszę się przygotować psychicznie. Najgorzej jest wtedy kiedy planuję uszycie czegoś trudniejszego, lub czegoś co zajmuje więcej czasu, np. długich spodni albo jakiejś bluzki. Męczę się, staram się aby wszystko było równo, a na końcu okazuje się, że szwy puszczają, albo ubranko jest za małe! No szlag człowieka trafia! Dlatego postanowiłam na razie zająć się szyciem tylko sukienek . To najlepiej mi wychodzi xD.
Co do nowych ubranek - zdjęć nie ma, ale i tak zobaczycie te ciuszki na Lunie podczas różnych sesji zdjęciowych .
 

 
Maturo, nadchodzę!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (9) ›
 

 
W końcu ją mam!

Co prawda, jest z mną już od dłuższego czasu (niecały miesiąc), ale dopiero niedawno postanowiłam się nią zająć . Powiem tak - ta maszyna szyje! Szwy są mocne, nie prują się, po prostu super ^^. No i uszycie czegokolwiek zajmuje mi teraz o wiele mniej czasu w przeciwieństwie do szycia za pomocą samej igły i nici .
Tak wyglądają szwy z obu stron:


A tak szycie .

Poza tym sukienka, którą Luna ma na sobie na pierwszym zdjęciu też została uszyta przeze mnie na owej maszynie . Co prawda, wyszło mi trochę krzywo, ale w końcu pierwsze koty za płoty heheh .


Teraz jestem w trakcie szycia drugiej sukienki (tej czerwonej ze zdjęć powyżej). Ta mi już lepiej wychodzi hehehe . Ostatnio uszyłam też spodenki dla Luny, jednak je były szyte po części ręcznie, po części na maszynie. Po prostu zaczęłam je szyć jak jeszcze nie miałam maszyny, a dokończyłam jak już miałam .

Jak mam być szczera, to teraz szycie wydaje mi się o wiele przyjemniejsze .
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
Hejo!

Nie wierzę, że to już! Wczoraj (28.04.2017r.) miałam zakończenie roku szkolnego .
No i wywalczyłam czerwony pasek . Nie, nie na tyłku .

Tu macie moje oceny . Na świadectwie końcowym zawsze są podane wszystkie oceny, również z tych przedmiotów, których już w czwartej klasie nie miałam. Np. tylko w pierwszej klasie miałam geografię, fizykę itp., więc na świadectwie widnieją oceny z tych przedmiotów z pierwszej klasy. Jeżeli historię miałam w pierwszej i w drugiej klasie, to na świadectwie jest ocena z drugiej klasy itd. .

Przedmioty, które realizowałam w czwartej klasie to:
Polski
Matma
Religia
Biologia
WF
Historia i Społeczeństwo
Elektroniczna Technika Rejestracji Obrazu
Rejestracja Przetwarzanie i Wizualizacja Obrazu
Studio Fotograficzne
Angielski
Niemiecki
Reszta przedmiotów + praktyka zawodowa były w poprzednich klasach .
Jestem z siebie dumna .
Jeszcze tylko matura i egzamin zawodowy ^^.

A teraz tak z tematów pozaszkolnych to 24.04.2017r. ja, Harry i jego brat wybraliśmy się na na spacer do parku . Oto fotorelacja:
"Kaczky" .

Harry puszcza "kaczky" .



Mostek .



Kaczuch .



I Luna się załapała .


A tu zdjęcia z telefonu . Selfie-kij się przydaje hehehe .
Moje durne miny! xD.





I to by było na tyle . Niech tylko zrobi się cieplej ^^.
  • awatar Wiky the Metal-Punk!: @BipolarBear: Dziękuję :). Ja w czwartej klasie miałam tylko jedenaście przedmiotów, reszta jest z poprzednich klas :D.
  • awatar Wiky the Metal-Punk!: @*Mordka*: Dziękuję ^^. Dasz radę, wierzę w Ciebie ^^.
  • awatar *Mordka*: Gratuluję Paska! :D Ja muszę jeszcze z dwa miesiące przecierpieć :p
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (11) ›
 

 
Kiedyś się z tego śmiałam . Teraz mam swój i twierdzę, że się przyda. Choćby na wypadach ze znajomymi . Do myślenia nad kupnem kija dał mi ostatni wypad na ognisko .
Śmiać mi się chciało, bo ten model był jedynym na kabel tam gdzie kupowałam, a na wystawie wywiesili różowy. Po zapytaniu pana z obsługi czy są jeszcze inne kolory, powiedział, że oprócz różowych są tylko niebieskie. I bardzo dobrze! Różowego nie znoszę, a niebieski jest moim ulubionym kolorem . Także udało się w 100 procentach .

PS Nie, kabel się nie zepsuł, poprostu wzmocniłam go sprężyną z długopisu i taśmą klejącą ŻEBY się nie zepsuł .

  • awatar Hanti: Różowy to zło.
  • awatar Wiky the Metal-Punk!: @*Mordka*: Też się cieszę, bo nie zniosłabym różowego kija xD. Pewnie, że ciekawy ;). Już nie mogę się doczekać kiedy nadarzy się idealna okazja do zrobienia zdjęc za pomocą tego monopodu ;)
  • awatar *Mordka*: Fajnie, że się udało! :D Ciekawy sposób :3
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Siemka .
Święta Wielkanocne spędziliśmy u babci, z resztą jak co roku . Byłam ja, mama, babcia, Cross, dzieci i Luna . Harry'ego niestety nie było, gdyż on świąt nie obchodzi. Oczywiście mimo, że nasza rodzina o tym wie to zaproszenie, za które podziękował dostał, ale u nas wszyscy rozumieją poglądy innych więc o nic spiny nie ma .
Bez zdjęć, jak zwykle, się nie obyło .
Oto jedno z wielu dzieł babci ^^. Ciasto z różnymi rodzajami galaretek .

Jasiek gra w piłkarzyki .

Później do Jaśka dołączyła się Marika z Cross'em ^^.

Luna zajęła sobie wygodne miejsce na stole, bo przecież stamtąd najbliżej do jedzenia .

Dzieciaki dostały od babci sztuczne ognie .



A to jedna z żelowych naklejek na szybę. Tu mamy dół od jajka .

Jasiek robi gwiazdy .



I wygibasy Mariki .

Baranek bez uszu .

Luna znów buszuje po stole .

Wspięła się nawet na oparcie od kanapy.

Stamtąd zeszła na stolik pełen dekoracji.

Nawet zaciekawiony sztuczny kot odwrócił się w jej stronę próbując się z nią zaprzyjaźnić .


Święta minęły całkiem przyjemnie . To już druga Wielkanoc Luny ^^.
  • awatar *Mordka*: Biedny baranek xD Widać, że Wielkanoc udana :)
  • awatar Wiky the Metal-Punk!: @Kowalski, opcje!: Ciasto było boskie ^^. Do baranka dorwała się Marika, babcia wzięła nóż i odcięła mu uszy, bo baranek był taki twardy, że jakby spadł na podłogę to przebiłby się do sąsiadów, a chcieliśmy spróbować jak smakuje :P. Sztuczne ognie dzieciaki dostały od babci, bo przypomniało się im, że je ma :P. I było: "Babcia, masz sztuczne ognie?" :D.
  • awatar Kowalski, opcje!: Ooo, jadłabym to ciasto. Kto zeżarł uszy barankowi? Biedak teraz nic nie słyszy... Zaraz, zaraz, sztuczne ognie na Wielkanoc? U mnie się zawsze kupowało na Boże Narodzenie.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
Hejo!
Ostatnio nasza psiapsióła miała urodziny. Z tej okazji zostało zorganizowane ognisko . Zapraszam do obejrzenia krótkiej fotorelacji .

Harry miszcz .

Reszta gromadki . Jedna z osób stwierdziła, że nie chce pokazywać swojej twarzy, więc uszanowałam to .

Ja, Nikola i bułka ^^.

Kiełbaska z tej bułki spadła mi prosto na spodnie robiąc wielką plamę .

Po ognisku udaliśmy się jeszcze na pizzę do pizzerii, niestety bez naszej jubilatki, gdyż poszła już do domu. Razem z Harrym wróciliśmy do domu około 22:30. Mama zadała nam najlepsze pytanie: "Co tak wcześnie? Myślałam, że całą noc będziecie tam siedzieć.". Mamo, kocham Cię! .
Ogólnie było naprawdę super i niech żałują Ci, którzy mieli przyjść, a nie przyszli .
PS Nie pijcie Smirnoffa Electric Berry - ochydztwo >.< . Smakuje jak Redd's z dodatkiem spirytusu salicylowego xD.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (7) ›
 

 
Dawno nie było tu żadnego kawałka . Śmiem twierdzić, że ten jest naprawdę świetny! ^^.
 

 
Najgorsze uczucie - kiedy dziara podczas gojenia zaczyna swędzieć... A Ty, choćby nie wiem co, nie możesz jej podrapać .
Coś czuję, że na dwóch się nie skończy .

PS Harry przy kompie w tle .
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (9) ›
 

 
Hejo .
Z okazji Dnia Kobiet na stacjach benzynowych Orlen podczas tankowania samochodu można było dostać kupon do myjni program 4 premium warty 21,99zł za 1 grosz . Oczywiście się z mamą załapałyśmy. Dzisiaj pojechałam umyć autko.

Program 4 zawiera również mycie podwozia. Cud, że mi się nie zapadło hehehe . Po "kąpieli" wsiadłam do samochodu, pozbierałam się, zrobiłam poniższe zdjęcie, odpaliłam silnik, chcę wyjeżdżać, a tu mi się brama zamyka. No to ja sru z auta i lecę wciskać przycisk otwierający bramę.

Co prawda mało tu widać, ale tam wyświetlał się napis "WYJAZD". Co to za kultura ja się pytam? Najpierw każą Ci robić wyjazd, a później zamykają Ci bramę przed nosem i radź sobie heheh . W końcu Dojechałam do domu, zaparkowałam na podjeździe, oglądam samochód jaki czysty i jak błyszczy i dotarło do mnie, że moje autko jest srebrne a nie czarne heheheh . Nie no, żartuję, ale serio, już był czas najwyższy na mycie samochodu .
 

 
Niespodzianka! .
Już drugi do kolekcji ^^.






Postaram się wstawić lepsze zdjęcie jak tylko się trochę zagoi i uda mi się zmyć kalkę do końca, której zostało trochę przy płomieniach . Jestem naprawdę mega zadowolona . Pan tatuażysta powiedział, że jak się wygoi, to mam wpaść, bo chce zrobić zdjęcie do galerii . Mówił, że sam jest pod wrażeniem, że tak dobrze mu dziarka wyszła hehehe .
Oczywiście projekt mojego autorstwa, drugiego takiego nikt nie będzie miał, tym bardziej, że nie da się go idealnie powtórzyć ^^.
  • awatar Hogwart- przyjaźnie i miłoście: Super :) Gratuluję odwagi.
  • awatar Wiky the Metal-Punk!: @Hanti: Hehe dzięki :P. Kłucie było czuć ale co do bólu to nie wiem jak to określić, bo mam wysoki próg bólu więc bardzo dobrze go znoszę ;). To tak jakby ktoś Ci szybko wbijał igły w rękę ale płytko ;). Spokojnie, da się znieść ;). No i coś czuję, że na dwóch się nie skończy :P.
  • awatar Hanti: Wow. Szacun za odwagę. Bardzo bolało?
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (15) ›
 

 
Hejo ^^.
Oddałam zdjęcie do tematu gorąco. Szóstka z ETRO jest . Tak jak mówiłam wcześniej, po oddaniu pokażę Wam moją pracę.

Tak, to jest jajko na masce samochodu . Spokojnie, nie zjadłam go po zrobieniu zdjęć . Moja fotografia pokazuje jak gorąco jest na dworze. Tak gorąco, że jajka można smażyć na masce samochodu . Oczywiście pomysł podsunęła mi moja mama, za co jej bardzo dziękuję. Po pracy jajko położyłam na dworze na talerzyku (często dokarmiamy jakąś zwierzynę). Wieczorem jajka już nie było . Więc się nie zmarnowało .
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (9) ›
 

 
Super! Wczoraj (02.04.2017r.) udało mi się ogarnąć wszystkie zdjęcia na zawodowe . Na wystawę przygotowałam, "gorąco" oddaję jutro (04.04.2017r.), a dzisiaj (03.03.2017r.) po szkole idę do fotografa wywołać zdjęcie na konkurs "Mój świat" . Zdjęcia na wystawę i "gorąco" postaram się pokazać niedługo, natomiast nie wiem jak będzie ze zdjęciem konkursowym. Na pewno będę musiała poczekać na wyniki konkursu. Po prostu nie chcę żeby wyszło, że ściągnęłam fotografię z internetu mimo, że to moje zdjęcie i ja je tu wstawiłam. Trochę zagmatwane, ale chyba rozumiecie . Jak dostanę wyniki konkursu to postaram się Wam pokazać moją pracę .
 

 
Hejo ^^.
Mam szansę na szóstki z dwóch przedmiotów zawodowych na koniec roku szkolnego . Na RPWO (rejestracja, przetwarzanie i wizualizacja obrazu) muszę przynieść zdjęcia na wystawę i już wiem jakie! Będzie to seria zdjęć z Luną. Niech i ona ma swój udział w moim życiu szkolnym . Będę musiała tylko dzisiaj przysiąść i zrobić obróbkę tych zdjęć pod wydruk, czyli rozdzielczość 300 dpi (ppi) i format A4. Te, które wstawiam tu to rozdzielczość 72 dpi (ppi) i format (najczęściej) 1024 x 768 pikseli, czyli typowe parametry do internetu . Muszę przynieść jeszcze zdjęcie na konkurs pt. "Mój świat" tyle, że to już musi być wywołane. Najlepiej w formacie 15 x 21 cm. Trzeba się będzie postarać . A co do drugiego przedmiotu zawodowego, czyli ETRO (elektroniczna technika rejestracji obrazu), żeby dostać z niego szóstkę muszę przynieść zdjęcie adekwatne do tematu "Gorąco". Wiadomo, takie zdjęcie nie może być banalne . Trzeba coś wymyślić i to najlepiej już na ten wtorek (04.04.2017r.) . Trochę pracy mnie czeka, a czasu mało, bo tylko dwa tygodnie . Jakoś do 12 kwietnia jest wystawienie ocen, dlatego już dziś zabieram się za obróbkę zdjęć z Luną i myślę jak mogę zaprezentować oba zadane mi tematy .
  • awatar *Mordka*: Życzę powodzenia! :*
  • awatar Wiky the Metal-Punk!: @Kowalski, opcje!: No to powodzenia :D.
  • awatar Kowalski, opcje!: No to do pracy, szóstka ważna rzecz. Ja się w przyszły poniedziałek dowiem czy mam szansę na szóstkę z biologii - ogłaszają wyniki z konkursu ekologicznego.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Hejo ^^.
Tak jak wcześniej obiecałam wstawiam zlepek zdjęć, które udało mi się zrobić w ostatnim czasie .
Kawa i Croissanty w Pałacu Staniszów .

Mamcia .

Ja i babcia .

Mama i babcia .

A tu mamy serię zdjęć z biedronkami .

Nawet inwersja się trafiła .



Robaczek potocznie zwany Doktorkiem .


Harry, Marika i Jasiek .

Samolot ^^.


Huba .

A na koniec mały specjal .

W końcu zaczyna się robić cieplej . Jeszcze miesiąc i zakończenie roku szkolnego ^^. Teraz znów postaram się częściej pisać . Chyba zauważyliście, że od czasu do czasu mam tak, że piszę piszę piszę i nagle przestaję się odzywać . Mam nadzieję, że nie przeszkadza Wam to specjalnie, ale ja bloga traktuję jako rozrywkę a nie obowiązek ^^. Jak nie mam ochoty - nie piszę, a jak mam to piszę .
  • awatar Wiky the Metal-Punk!: @BipolarBear: Wiem, że są jakieś owady co do biedronek są podobne (pomarańczowe z mnóstwem kropek) i to cholerstwo roznosi jakieś paskudztwa :P. Zdjęcia bym porobiła, do ręki też bym wzięła, ale jakie to choróbska nosi ze sobą to nie wiem, dla tego do ręki nie wezmę :P. A to się cieszę, że kawka przypasowała :D.
  • awatar BipolarBear: Biedronki to jedne z niewielu owadów które niby są takie słodkie, ale panicznie się ich boję ! Bo niby nie gryzą, ale te chińskie skurwysyny podróbki biedronki tak ! I to boleśnie XD Właśnie czytam renesansowe opowiadanie i normalnie Wasza kawka się wpisuje w temat :p
  • awatar Wiky the Metal-Punk!: @*Mordka*: No jasne! I dziękuję ^^.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (12) ›
 

 
Hejo!
Co tam u Was? Jak widać, znów mnie nie było dwa tygodnie. Dla mnie to cholernie długo jeżeli chodzi o nieobecność na blogu . Mam Wam kilka zdjęć do pokazania, ale to w innym wpisie. Najpierw muszę zgrać je na komputer i obrobić .
 

 
Hejo .
Dzisiaj (12.03.2017r.) w nocy obejrzałam z Harry'm bajkę z 2015 roku stworzoną na podstawie książki Antoine de Saint-Exupéry pod tytułem "Mały Książę" o tym samym tytule. Mark'owi Osborne'owi należą się wielkie brawa! Od dawna nie widziałam tak dobrej ekranizacji, i od dawna się tak nie popłakałam.
Matka pewnej dziewczynki pragnie by jej córka dostała się do Akademii Werth. Po nieudanej próbie, kobieta wraz z dzieckiem postanawia przeprowadzić się do innego domu i spróbować raz jeszcze wysłać córkę do wymarzonej szkoły. Tworzy jej "Plan na życie", do którego ma się przystosować. Każdy dzień dziewczynki jest odpowiednio zaplanowany i nie ma w nim miejsca na przypadki. Zdaniem matki plan ma pomóc dziecku stać się idealnym dorosłym.
Ich sąsiadem jest pewien ekscentryczny staruszek, którego dziecko postanawia poznać. Matka nie jest tym zachwycona, gdyż córka przestaje stosować się do "Planu na życie". Mężczyzna przedstawia się dziewczynce jako Pilot i wprowadza ją do świata Małego Księcia. Przeżywają wspólnie pełne przygód chwile, dzięki którym dziewczynka odkrywa jak naprawdę wygląda dzieciństwo.
Moim zdaniem ekranizacja jest zachwycająca. Jednak spotkałam się z opinią, że dzieci mogą się czuć oszukane po obejrzeniu owej bajki i nie będzie w tym nic dziwnego. Bzdura! Wiadomo, że film i książka mało kiedy są swoim idealnym odzwierciedleniem. Poza tym, w tym przypadku autor filmu nie miał na celu zrobienia filmu z książki tylko umieszczenie wątków z tekstu w bajce. Chodziło o pokazanie "Małego Księcia" z całkiem innej strony, ze strony życia codziennego na świecie, chodziło o pokazanie, że każdy dorosły był kiedyś dzieckiem i nic tego nie zmieni, że dorastanie nie jest problemem, problemem jest zapominanie, że kiedyś było się dzieckiem.
Jak dobrze pamiętam, w drugiej lub trzeciej klasie technikum postanowiłam wziąć udział w projekcie zatytułowanym "Innowacyjność w zawodzie". Mój zawód to technik fototechnik. Naszym tematem do opracowania były animacje poklatkowe. Nie raz się już tym zajmowałam, więc wiem jaka to żmudna praca... Zrobienie trzydziestosekundowego filmiku, włączając w to ulepienie ludzików z plasteliny, przygotowanie aparatu, stołu bezcieniowego, statywu, i odpowiedniego oświetlenia, bez zgrywania zdjęć na komputer i montowania ich w animację zajęło mi około jednej godziny i czterdziestu minut. Ze zgraniem i zmontowaniem wyszło ponad dwie godziny. Podsumowując, w moim przypadku tworzenie trzydziestu sekund animacji poklatkowej, zajęło mi ponad dwie godziny. To teraz Wam powiem, że sceny z ekranizacji, w których Mały Książę prosi Pilota o narysowanie baranka, czy też o poszukanie studni, lub spotyka lisa i postanawia go oswoić są wykonane właśnie metodą animacji poklatkowej! Byłam w szoku gdy się o tym dowiedziałam, widziałam nawet jak je robią, ponieważ oglądałam dodatki zawarte na płycie. Postacie, które były animowane zrobiono z masy papierowej nałożonej na (jak dobrze zauważyłam) druciany szkielet. Jedna taka scena była gotowa dopiero po miesiącu pracy. Niesamowite... Najbardziej zaintrygowało mnie stałe oświetlenie. Nie dość, że trzeba mieć do tego niezłe umiejętności to i perfekcyjny sprzęt. Z reguły przy robieniu animacji poklatkowych trudno jest ustawić idealne światło i widoczny jest efekt migania...
Moim zdaniem każdy kto oglądał ekranizację powinien wziąć sobie jej sens głęboko do serca. Bajka zawiera wspaniały morał - każdy z nas był kiedyś dzieckiem i powinien o tym pamiętać.

Poniżej wstawiam plakat i zwiastun "Małego Księcia"


Proszę, przyjrzyjcie się scenie z lecącym samolotem między papierowymi chmurami, barankiem lub lisem. To na prawdę jest mistrzostwo!

Źródło plakatu:
http://grybow.pl/2016/07/wakacje-w-grybowie-film-maly-ksiaze/
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (10) ›
 

 
Hejo .
Dostałam dzisiaj wenę i stworzyłam nowy bazgroł . Przepraszam za oświetlenie, ale po prostu nie mogłam się doczekać kiedy Wam go pokażę . Oczywiście mogłabym i teraz zrobić dobrą reprodukcję, ale jakoś nie mam ochoty na wyciąganie statywu, mocowanie aparatu i ustawianie lamp, a następnie wgrywanie zdjęć do komputera, selekcję i obróbkę cyfrową z Photoshopie . Dlatego zapraszam do obejrzenia rysunku poprzez zdjęcie z telefonu .

Wena mi jak na razie nie przeszła, więc może narysuję coś jeszcze .
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (10) ›
 

 
Dalki mają do siebie to, że wyglądają na wiecznie "fochnięte". Postanowiłam jednak poszukać takiej, która byłaby uśmiechnięta. Znalazłam (jak na razie) tylko jedno zdjęcie.

Uśmiechnięte Dale są naprawdę ładne ^^. Mogliby zrobić kilka takich modeli. Gdybym nie miała Luny i miałabym więcej pieniędzy, to myślę, że taką wesołą Dalkę bym kupiła .

Źródło zdjęcia:
https://pl.pinterest.com/pin/391813236314935360/
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (10) ›
 

 
Hejo ^^. To, że dzisiaj (08.03.2017r.) jest Dzień Kobiet to chyba wiedzą wszyscy. Więc wszystkiego najlepszego baby! . Jednak raczej mało kto wie, że dzisiaj Luna obchodzi swoje pierwsze urodziny! Niby jest taki zwyczaj, że robi się wpis ze zmianami u lalki z całego roku. U Luny nie było ich zbyt wiele. Jedyne co się zmieniło to to, że podcięłam jej włosy i kupiłam Obitsu 23 (dostałam ją z Pure Neemo). Po tygodniu w Obitsu pękła szyjka i nie było innego wyjścia jak wrócić do Pure Neemo. Nie pasowało mi tylko to, że ciałko ma nieruchome nadgarstki. Wpadłam na pewien pomysł i zmodyfikowałam dłonie od Obitsu tak, że pasują do Pure Neemo. Dzięki temu Luna może teraz w pełni ruszać rączkami ^^.
Poniżej wstawiam pierwsze zdjęcie, które zrobiłam Lunie, jedno zdjęcie z Blythką na Obitsu oraz jedno z ostatnich jakie jej zrobiłam .



Mam wrażenie, że ten kawał plastiku mimo, że w rzeczywistości jest obiektem nieożywionym, wydoroślał .
Bardzo się cieszę, że ją mam .
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (8) ›
 

 
Śniło mi się, że latałam na miotle ^^.
Oczywiście już upodobałam sobie koleiny kawałek . Posłuchajcie sobie, bo jest po prostu jednym z najlepszych .
 

 
Dzisiaj (04.03.2017r.) między 14 a 15 najprawdopodobniej będę miała auto do odbioru ^^. Jeszcze wczoraj zadzwoniłam do blacharza na jego prośbę, żeby się dowiedzieć w końcu co z samochodem. Dowalił mi, że zamiast zamówić listwę do VW Polo, to on do Golfa zamówił ale auto i tak będzie na dzisiaj koło 14-15. gotowe. Jak je odbiorę to postaram się zrobić zdjęcia i wstawić .
A tak na marginesie, zakochałam się w tym kawałku ^^.

Chyba już wiem czego się nauczę na gitarze .
↓↓↓↓↓↓↓↓↓↓↓↓↓↓↓↓↓↓↓↓↓↓↓↓↓↓↓
  • awatar Wiky the Metal-Punk!: @*Mordka*: Każdy ma jakąś swoją muzyczną słabość :P.
  • awatar *Mordka*: No to fajnie ^^ Ja ostatnio (czyt.dzisiaj) zakochałam się w mixie ,,Al things she said i ,,E.T" xD
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Ostatnio byłam w Biedronce. Poszłam zobaczyć czy mają jakieś fajne książki. Przy okazji zobaczyłam, że mają też gry. Oczywiście zaczęłam je przeglądać. Znalazłam różne części Assasin's Creed, pierwszą część Watch Dogs, Spellcrafter, różnego rodzalu symulatory itp. Oczywiście zaczęłam szukać Symulatora Kozy. Uprzedziła mnie moja mama .

Nawet nie wiedziałam, że w Biedronce można dostać Symulator Kozy i to w dodatku za dwie dychy. Tego bym się raczej nie spodziewała .
  • awatar Wiky the Metal-Punk!: @*Mordka*: Nie, nie kupiłam :P. Ja tam lubię grać ;). A co do książek, to u mnie w okolicy jest galeria handlowa z dwoma księgarniami ^^.
  • awatar *Mordka*: I co, kupiłaś! :D Ja raczej w gry nie gram (gram tylko Słodki Flirt). Ja niestety po książki muszę iść do biblioteki, bo u mnie nie ma sklepów. W prawdzie w Stokrotce przy mojej szkole są jakieś, ale niestety-nie to Czego szukam :p
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›